332,5kg MARTWY CIĄG :D…

332,5kg MARTWY CIĄG 😀 NATURALNIE. I już, nic mi dzisiaj nie potrzeba.

~7 tygodni temu zrobiłem 310kg w ciągu (a najwięcej w życiu 330kg)… I teraz zostało to wszystko pobite, CZAS NA NOWY LEVEL 😀 Wynik w totalu na siłowni zwiększa się do 920kg 🙂

Martwy ciąg to mój najgorszy bój, nie mam do niego budowy, zawsze szedł mi topornie, ciągle coś mi nie grało… ALE TO ŻADNE WYMÓWKI, wiedziałem że prędzej czy później i to zaskoczy i pójdzie… no i proszę to nawet RPE10 nie było, ZAPAS BYŁ 😀 A sam start z dołu to w ogóle banał i łatwizna 😀

I to wynik bez peak-u, bez deload-u, od tak po prostu zrobiony a dzisiaj naprawdę nie był mój dzień, lekko jestem przeziębiony, niezregenerowany, obolały po poprzednich treningach… A tu taki PR 🙂 Oznacza to jedno, że wysiłek się opłacał i zbudowałem mnóstwo siły 🙂

Naturalnie lifetime, póki co nigdy nie brałem żadnego koksu, żadnych środków dopingujących. Jadę naturalnie tyle ile się da, niezważając na przeciwności! A życie ciągle rzuca kłody pod nogi…

Parę miesięcy temu ciężko przeszedłem Covida… Wtedy pojawiło się mnóstwo głosów że już do formy nie wrócę, HAHA… Spadek siły był prze okrutny, musiałem naprawdę zacząć na nowo, ale takie rzeczy nie są wstanie mnie złamać… Po covidzie #motywacja była jak nigdy!
I proszę kilka miesięcy minęło i jestem silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej! A ja ciągle czuje że jeszcze wszystko przede mną, mnóstwo kilogramów do dodania, Naturalnie! A potem na koksie dużo dużooo więcejjjj.
Cały trening

Deadlift 315×1 332,5kg x 1
Pendlay rows wide grip 3×5 180kg
Reverse hypers 4×10
DB side bend 3×12

#strongaf #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #sport #pokazforme